BoltonWanderers.pl

Aktualności

Problemy Boltonu: czy historia zatoczy koło?

Przeżywająca ogromne kłopoty drużyna Bolton Wanderers szykuje się do walki o uratowanie drugiej ligi. Po rozegraniu jedenastu kolejek Championship, "Kłusaki" zajmują ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie dwóch punktów, wywalczonych dzięki wyjazdowym remisom z Millwall (1:1) i Birmingham (0:0).

Podopieczni managera Phila Parkinsona pozostają też bez zwycięstwa, a od dziesięciu kolejek - bez zdobytej bramki (!!!). Czy sobotni pojedynek na Macron Stadium z ekipą Sheffield Wednesday przyniesie długo oczekiwany przełom?

W klubowej historii można znaleźć kilka przypadków "cudownego odrodzenia" Boltonu, który mimo wcześniejszych problemów, potrafił się przełamać i uratować ligowy byt. Obecny sezon jest również dramatyczny, a powagę sytuacji podkreślają notowania bukmacherów, którzy szanse pozostanie Boltonu w Championship określają jak 1 do 1000...

Historia lubi jednak czasem zatoczyć koło. Być może tym razem ekipie The Trotters również uda się "uciec spod noża"... Przekonamy się o tym w maju.

W każdym razie na przestrzeni lat, "Kłusakom" udała się ta sztuka aż dziewięciokrotnie...

Sezon 1905-1906 - eksplozja Shepparda.

Przez pierwszą część sezonu drużyna balansowała nad strefą spadkową, a po Nowym Roku zbliżyła się do niej o punkt. Widmo degradacji z Division One (ówczesnej ekstraklasy - przyp. red.) stało się więc całkiem realne. Na szczęście w odpowiednim momencie eksplodował talent strzelca Alberta Shepparda, dzięki któremu drużyna zanotowała dziesięć kolejnych wygranych w jedenastu spotkaniach, kończąc rozgrywki na szóstym miejscu!

Po drodze "Kłusaki" zaaplikowały po sześć goli drużynom Woolwich Arsenal i Sunderland, a Sheppard zakończył sezon z rekordowym dorobkiem dwudziestu sześciu trafień.

Sezon 1936-1937 - pogrążony Manchester Utd.

Prowadzonej przez legendarnego managera Charlesa Fowerakera drużynie "nie szło" praktycznie od początku rozgrywek. W połowie marca, grający w kratkę The Trotters stoczyli się na przedostatnie miejsce w tabeli. Wtedy jednak przyszło efektowne zwycięstwo 4:1 nad West Bromwich po bramkach m.in. Harry'ego Goslina i Ray'a Westwooda oraz wyraźna zwyżka formy. Zaciekła walka toczyła się aż do ostatniej ligowej kolejki, w której Bolton - remisując z Arsenalem - uratował swój byt. Pogrążył jednak rywala "zza miedzy", ekipę Manchester Utd, wysyłając ją do Division Two...

Sezon 1975-1976 - Whatmore i Byrom zbawcami.

Prowadzona przez debiutującego w roli głównego szkoleniowca Iana Greavesa (przez rok pełnił funkcję asystenta managera Jimmy'ego Armfielda - przyp. red.) drużyna Boltonu rozpoczęła sezon Division Two (II ligi - przyp. red.) od zdobycia w pierwszych trzech meczach zaledwie jednego punktu.

Kolejnych szesnaście spotkań The Trotters zakończyli jednak bez porażki, co przy wsparciu bramkostrzelnych napastników Neila Whatmore'a i Johna Byroma zaowocowało objęciem w połowie listopada przodownictwa w tabeli.

Nie udało się jednak wywalczyć awansu do ekstraklasy. Bolton zakończył rozgrywki na czwartym miejscu...

Sezon 1981-1982 - w ostatniej chwili.

Okupujący dolne strefy tabeli Bolton zmagał się z przeciwnościami do ostatniej chwili. Po ciężkiej porażce 1:7, poniesionej na sztucznej murawie boiska Queens Park Rangers wydawało się, iż nic nie uratuje ekipy managera George'a Mullhalla przed spadkiem do Third Division. Na szczęście dwie ostatnie kolejki ligowe przyniosły cenne wygrane "Kłusaków": 3:2 z Derby County i 3:1 z Sheffield Wednesday, gwarantujące pozostanie na zapleczu ekstraklasy. Do trzeciej ligi spadły drużyny Wrexham i Orient. Mimo końcowego sukcesu, klub opuścił też Mullhall. Zarząd klubu chciał bowiem na jego miejsce zatrudnić... słynnego Pele !! Brazylijczyk nie skorzystał jednak z propozycji...

Sezon 1987-1988 - historyczny gol Savage'a.

Jedyny jak do tej pory sezon Boltonu w czwartej lidze miał zakończyć się błyskawicznym awansem. Niemal przez cały czas prowadzeni przez managera Phila Neala The Trotters znajdowali się w pierwszej trójce tabeli, ale na cztery kolejki przed finiszem, po porażkach ze Swansea i Cardiff City, spadli na piątą lokatę, tracąc do strefy play-off trzy oczka.

Jednak efektowne zwycięstwo 6:0 nad Newport odniesione tydzień później na Burnden Park przywróciło wiarę w sukces. Decydującemu o awansie spotkaniu we Wrexham towarzyszyły wielkie emocje, a zwycięską bramkę zdobył w ostatnich sekundach pojedynku wspomniany wcześniej Robbie Savage.

Sezon 1990-1991 - Phil Neal znów wygrał.

Szczęśliwa ręka managera Phila Neala dała o sobie znać także na trzecim froncie. Kiedy w połowie października Bolton spadł na przedostatnie miejsce tabeli League One, powróciły najczarniejsze wspomnienia. Prowadzone przez byłego stopera Liverpoolu "Kłusaki" zaskoczyły jednak wszystkich. Po najlepszej w klubowej historii serii dwudziestu trzech meczów bez porażki, niespodziewanie znalazły się w play-offach!! Współtwórcą sukcesu okrzyknięto wtedy prezentującego życiową formę napastnika Tony'ego Philliskirka, autora dwudziestu ośmiu goli. Był to jednak kres możliwości The Trotters. W rozgrywanym na Wembley pojedynku o awans, swą wyższość wykazała ekipa Tranmere Rovers.

Sezon 1992-1993 - trafione zakupy Riocha.

Obejmujący drużynę manager Bruce Rioch otrzymał od zarządu klubu czytelny sygnał: wywalczyć powrót na zaplecze ekstraklasy. Pierwsze kroki były jednak trudne. The Trotters grali źle. W połowie października, po kompromitującej porażce na własnym boisku 1:2 z Hartlepool, Bolton spadł na osiemnaste miejsce w tabeli, mając tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.

Do głosu doszła na szczęście sprowadzona przez Riocha para zawodników: napastnik John McGinlay i pomocnik David Lee. Za ich sprawą "Kłusaki" ruszyły z kopyta i zakończyły sezon wygraną z Preston North End, gwarantującą powrót do Division Two.

Sezon 2003-2004 - przełom pod wodzą Allardyce'a.

Uchodzący za twórcę największych sukcesów Boltonu manager Sam Allardyce również nie miał łatwego życia. Prowadzona przez niego drużyna rozpoczęła sezon od zaledwie jednej wygranej w dziesięciu kolejkach, zaliczając porażki 2:6 z Manchester City oraz dwukrotnie po 0:4 z Portsmouth i Manchester Utd. Big Sam potrafił jednak zmobilizować drużynę, kończąc sezon na ósmej pozycji w tabeli i doprowadzając The Trotters do finału rozgrywek League Cup.

Sezon 2007-2008 - wielka ucieczka Megsona.

Po kompletnie nieudanej próbie zastąpienia Allardyce'a przez managera Sammy'ego Lee, rolę "ratunkowego" powierzono Gary'emu Megsonowi. Budzący kontrowersje szkoleniowiec przejął pieczę nad zajmującą przedostatnie miejsce drużyną, którą od dna tabeli dzieliła jedynie korzystniejsza różnica bramek. Przez długi czas nie mógł wyprowadzić jej na prostą, a po kwietniowej porażce 0:4 w Aston Villi, został przez wielu skazany na degradację.

Nielubiany przez kibiców The Trotters "Meggo" postarał się jednak o niezwykły finisz. Dzięki bramkom Kevina Daviesa w meczu z West Ham i Gavina McCanna z Middlesbrough, Bolton wygrał oba spotkania po 1:0. Do tego dołożył wyjazdowy remis z Tottenham Hotspur oraz pokonał na Reebok Stadium w zamykającym sezon spotkaniu FC Sunderland 2:0. Wielka ucieczka Megsona powiodła się.

Sytuacja Parkinsona wydaje się być dużo poważniejsza. Tak tragicznego bilansu otwarcia drużyna Boltonu nie doświadczyła od ponad stu lat. Z drugiej strony cieszący się niezachwianym poparciem prezesa Kena Andersona i zawodników szkoleniowiec ma jeszcze sporo czasu. Gdyby mu się udało, stawiający na Bolton giełdowi gracze mogliby liczyć na wielotysięczne wygrane.

I tego należy im życzyć.

Musisz być zalogowany aby móc dodawać komentarze.

Tabela Championship

LpDrużynaMP
1 Middlesbrough 3 7
2 Leeds 2 6
3 Aston Villa 2 6
4 Swansea City 2 6
... ... ... ...
7 Bolton 2 4

Sonda

Czy w obecnym sezonie drużynę Boltonu będzie stać na coś więcej, niż tylko obronę przed spadkiem?

Reklama VIP

Pogoda w Boltonie

Zdjęcie tygodnia

F914a22c4ca2c14fe0c3ae8532f049b8

Bramka na 2:0 Josha Magennisa (w tle w białym trykocie) postawiła Bolton w komfortowej sytuacji w spotkaniu z Bristol City. Goście jednak nie poddali się i potrafili doprowadzić do remisu 2:2 (fot. bristolpost.co.uk).

Shoutbox

Podziel się swoją opinią.....

Polo (24 lipca o 12:42):

Bardzo przepraszamy, ale ze względu na awarię panelu administracyjnego (jest w naprawie) wszelkie wiadomości bieżące będą dostępne jedynie na stronie głównej bolton-wanderers.pl w dziale shoutbox

Polo (24 lipca o 12:34):

Bolton walczy o kolejne wzmocnienia Przygotowująca się do sezonu ekipa Boltonu nie ustaje w walce nad wzmocnieniami. O krok od dołączenia do drużyny managera Phila Parkinsona znajdują się stoper Jack Hobbs oraz lewy obrońca m.in. Stoke City i FC Sunderland, 30-letni Marc Wilson. Trwają też prace nad kupnem napastnika Bradford City, 25-letniego Charliego Wyke. Do kompletu trzeba też dołączyć dobrze spisującego się w kontrolnym spotkaniu z hiszpańską Gironą (0:0) pomocnika Gary’ego O’Neila. Wszyscy wymienieni gracze, oprócz wycenianego na około milion funtów Wyke’a, byliby do pozyskania za darmo. Umilkły za to komentarze na temat dołączenia do drużyny trenującego ze składem doświadczonego Stephena Irelanda. - Mimo całego szacunku dla jego klasy, nam potrzebni są zawodnicy w pełni zdrowi. Tymczasem Stephena wciąż nękają drobne kontuzje - powiedział Parkinson. Coach The Trotters wciąż oczekuje potwierdzenia szumnych obietnic prezesa Kena Andersona na temat finansowego wsparcia, otwierającego szansę kupna graczy za gotówkę. - Nawet jeśli to nastąpi, wciąż będziemy spełniać rolę „ubogiego kuzyna“. Nie stać nas bowiem na spektakularne zakupy. Opanowany przez finansowych krezusów rynek poważnie zawęża nasze możliwości - wyznał Parkinson. Tymczasem nie zważając na sytuację, drużyna Boltonu sumiennie przygotowuje się do dzisiejszego spotkania kontrolnego z szóstoligowym Guiseley FC.

okti (10 lipca o 17:05):

Paweł Olkowski podpisał 2 letni kontrakt z Boltonem! Co myślicie o tym transferze? Pozdro

beastie15 (15 maja o 22:21):

RIP Jlloyd Samuel (*)

beastie15 (6 maja o 16:20):

Ale fuks z tym utzymaniem, ale szczerze mowiac nie nalezalo nam sie.Teraz czas na ruchy inwestorskie, bo bez tego nie mamy szans w przyszlym sezonie.podziekowanie dla prezesa za ogarniecie tego bałaganu w ostatnich dwóch sezonach.

Polo (17 kwietnia o 13:04):

Parky chyba za bardzo miesza obrońcami. Potrzebne są konkretne wzmocnienia, by ten proceder ukrócić

okti (15 kwietnia o 12:20):

jak mozna spierdzielic wynik z 0-1 na 2-1 a w koncowym rezultacie 2-2 :( typowy Bolton ....

Polo (1 lutego o 12:08):

wstawię w pierwszej wolnej chwili

Polo (1 lutego o 11:27):

o, dzięki, tego nie wyłowiłem

beastie15 (1 lutego o 10:24):

Nie wiem czy bylo https://lionofviennasuite.sbnation.com/2018/1/5/16853428/bolton-wanderers-johan-elmander-retires-from-football

Polo (7 listopada o 17:05):

zapraszam do "ożywienia" serwisu :) Piszcie, komentujcie, obiecuję, że nie będę się wtrącał (y) Pozdrawiamy wszystkich fanów The Trotters w kraju i za granicą (y)

Roberts (13 sierpnia o 17:12):

Mamy pierwszy punkt w nowym sezonie :)

Polo (7 sierpnia o 12:36):

zagraliśmy całkiem dobrze, zawiniła fatalna pierwsza połowa... Ale potencjał jest, więc nie ma się co dołować :)

Roberts (6 sierpnia o 23:30):

Tak swoją drogą, to sześć tygodni bez Sammy'ego Ameobi. Fatalne wieści.

Roberts (6 sierpnia o 22:00):

Witajcie, witajcie. Oglądaliście dzisiaj naszych? Ależ szkoda tego mecz, ale walczymy, bo widać, że nie stoimy na straconej pozycji.

okti (19 kwietnia o 20:22):

ja ogladalem z reszta w tym sezonie bylem osobicie na meczu z Nottigham ale po tym co zobaczylem juz przestalem chodzic szkoda nerwow, za to w tv ogladalem mecze z Preston, nokaut z Bristol oraz z Boro. Jak bylo 1-1 bylem przekonany ze stracimy gola w ostatnich minutach czemu ? poniewaz jestesmy w tym najlepsi od jakiegos czasu :O

Polo (19 kwietnia o 9:26):

ja nie, byłem w pracy...

Seth3 (16 kwietnia o 20:49):

Oglądał ktoś meczyk?

okti (15 kwietnia o 19:10):

Jutrzejszy mecz z Boro transmitowany bedzie w Eleven Sports

okti (17 marca o 20:39):

Moim zdaniem juz nie mamy szans zreszta nikt chyba nie wierzy ze wygramy wiekszosc meczy chociaz 6 conajmniej z rzedu przy korzystnych dla nas rezultatach w tych 9 ostatnich meczach moim zdaniem przesadzilo to spotkanie z preston :( powiem tak szkoda ale moze lepiej zrobic krok w tyl i potem dwa do przodu niz z roku na rok robic ciagle kroki w tyl i w tyl lepsze league one niz league 2. Nie mam pretensji do Lennona ze klub gral tak jak gral bo przyklad Celticu pokazal ze Lennon potrafi cos zrobic jesli ma w miare przyzwoity budzet na swoja wizje zespolu a tu nawet Guardiola by nic nie zrobil z takimi pilkarzami jak Madine czy Heskey :( dac szanse młodzieżya owa mlodziez mamy na przyzwoitym poziomie :D do tego paru grajkow z doswiadczeniem i za rok musimy ponownie znalezc sie w championship :D atak bym budowal na fundamencie Clough - Clayton jesli kontuzje beda ich omijac to ten duet gwarantuje nam ponad 15 bramek na glowe na poziomie trzeciej ligi a nawet drugiej :D Bolton til a die !

Shoutbox odświeża się automatycznie co 60 sekund i wyświetla 20 najnowszych wpisów.

Aby korzystać z shoutboxa musisz być zalogowany.

Reklama

Banner Bolton-Wanderers.pl

Banner

Kod do wklejenia na stronie:

    <a href="http://bolton-wanderers.pl/">
    <img src="http://bolton-wanderers.pl/reklama/banner.jpg"
    alt="Banner Bolton-Wanderers.pl"/></a>

Button Bolton-Wanderers.pl

Button

Kod do wklejenia na stronie:

    <a href="http://bolton-wanderers.pl/">
    <img src="http://bolton-wanderers.pl/reklama/button.gif"
    alt="Button Bolton-Wanderers.pl"/></a>

Reklama