BoltonWanderers.pl

Aktualności

Bolton za czasów Allardyce’a - najlepsze i najgorsze jedenastki

Minęła już niemal dekada od dnia, kiedy manager Sam Allardyce opuścił drużynę Boltonu. Za jego kadencji popularni The Trotters przeżyli okres niezwykłego wzlotu, największego w powojennej historii klubu.

Big Sam stworzył z przeciętnej ekipy Championship drużynę, siejącą postrach na boiskach Premier League i docierającą do półfinału rozgrywek o Puchar UEFA. W szeregach „Kłusaków" zaczęły pojawiać się piłkarskie gwiazdy, a kibice przestali drżeć z obaw przed kolejną degradacją.

Parę dni temu Allardyce zakończył trenerską karierę. Była ona niezwykle bogata i udana. Po Boltonie, Big Sam prowadził ekipy Newcastle Utd, Blackburn Rovers, West Ham Utd i Sunderland FC. Z żadną z nich nie doświadczył bólu degradacji, wręcz przeciwnie. Zostawiał je na dużo lepszym miejscu w tabeli.

Szczególny moment dla kibiców Boltonu, żegnających prawdziwą legendę „Kłusaków" stał się pretekstem do wspólnego stworzenia Dream Teamu Allardyce'a oraz - dla odmiany - jedenastki największych transferowych „niewypałów".

Bramkarze: niezastąpiony w ekipie Big Sama legendarny Jussi Jaaskelainen trafił do drużyny jeszcze za czasów Colina Todda, wraz z dużo bardziej wtedy doświadczonym Stevem Banksem. Allardyce sprowadził zaś nikomu wtedy nie znanego Omańczyka Alego Al-Habsi, wypożyczył też z Brentford Matta Clarka, strzegącego bramki w pamiętnych, barażowych spotkaniach Championship z West Bromwich Albion i Preston NE (Jaaskelainen leczył wtedy kontuzjowane kolano - przyp.red.).

Prawi obrońcy: Bernard Mendy - francuski defensor zepchnął w cień ulubieńca publiczności i wychowanka Boltonu Nicky'ego Hunta, uchodzącego do tej pory za żelazny punkt programu. Klasa wypożyczonego z Paris Saint Germain reprezentanta Francji była jednak tak wielka, iż niebawem stał się absolutnie graczem numer jeden.

Stoperzy: Bruno N'Gotty - Francuz teoretycznie miał występować na prawej obronie; faktycznie jednak cały swój czas spędził na środku, grając z numerem 5. Pozyskany przed sezonem 2002-2003 były gracz Lyon, PSG, AC Milan i Marseille imponował siłą i skocznością. Wygranie z nim powietrznego pojedynku było praktycznie niemożliwe.

Drugim ze sprowadzonych przez Allardyce'a graczy środka obrony był rodak N'Gotty'ego - Florent „Skała" Laville. Doskonały stoper rozpoczął jednak przygodę z Boltonem od ciężkiej kontuzji (złamana noga) i nigdy nie pokazał pełni możliwości. Po kupieniu w 2005 roku z FC Lens równie silnego i nieustępliwego reprezentanta Senegalu Abdoulaye'a Faye, postanowił odejść.

Lewi obrońcy: pozornie poza konkurencją znajduje się reprezentant Izraela Tal Ben Haim, lecz prawdziwym jokerem okazał się wypożyczony z AS Roma reprezentant Francji, członek drużyny mistrzów świata Vincent Candela. Liczba jego ligowych występów w sezonie 2004-2005 była niewielka, lecz ogromna klasa piłkarza wydatnie wspomogła drużynę w osiągnięciu awansu do rozgrywek Pucharu UEFA.

Boczni pomocnicy: walkę o prymat toczą tu Hiszpanie, byli gracze Realu Madryt: Ivan Campo i Fernando Hierro. Obaj mogli pełnić rolę środkowych pomocników, lecz lepiej spisywali się otrzymując więcej swobody na bokach. Hierro imponował niezwykłą techniką i nieprawdopodobnymi wręcz podaniami, lecz dla drużyny bardziej pożyteczny był Campo, potrafiący wziąć na barki ciężar gry, umiejący „szarpnąć" i lepiej rozumiejący się z drużyną.

Środkowi pomocnicy: Allardyce przez długi czas zabiegał o jego podpis, aż wreszcie dopiął swego. Za 750 tys. funtów sprowadził pomocnika Newcastle Utd, Gary'ego Speeda. Zawodnik o niezwykłym doświadczeniu i umiejętnościach błyskawicznie stał się prawdziwym drużynowym przywódcą. W Boltonie powrócił do swej najlepszej formy, zadziwiając zarówno widzów jak i trenerów. Jego tragiczne samobójstwo w 2011 roku do dziś uchodzi za jeden z największych piłkarskich dramatów.

Doskonale spisywali się też Grek Stelios Giannakopoulos oraz wychowanek Boltonu, Kevin Nolan. Nie można jednak pominąć postaci szczególnej, jaką był reprezentant Nigerii Jay-Jay Okocha. Kupiony kiedyś przez paryskie PSG za kwotę 12 mln. funtów pod koniec swej kariery zadziwił świat, przyjmując ofertę mało znanego klubiku z Północno-Zachodniej Anglii. W barwach The Trotters odzyskał pełnię blasku, wydatnie wspierając drużynę w walce o zachowanie ekstraklasy.

Lewi napastnicy: kolejna gwiazda francuskiego futbolu, jako pierwsza decydująca się związać z Boltonem i pociągająca za sobą kolejne znane nazwiska: Youri Djorkaeff. Wydobyty przez Allardyce'a z „futbolowej doliny" jakiej doświadczał w niemieckim FC Kaiserslautern gracz zaufał szkoleniowcowi The Trotters i w krótkim czasie odbudował się. Jego doskonała forma zaowocowała powrotem do reprezentacji Francji. Do dziś nazywany najlepszym technikiem światowej piłki.

Środkowi napastnicy: gwiazda światowego formatu o niepokornym i buntowniczym charakterze. W sam raz dla Allardyce'a: Nicolas Anelka. Były gracz Arsenalu i Realu Madryt trafił do tureckiego Fenerbahce, skąd marzył o jak najszybszej ucieczce. Pomógł mu w tym Big Sam, wykupując reprezentanta Francji za rekordową w historii klubu kwotę 8 mln. funtów. Na Wyspach Anelka początkowo grał chimerycznie, lecz wkrótce ustabilizował formę, stając się gwiazdą rozgrywek Premier League. Po 18-miesięcznym pobycie w Boltonie przeszedł do stołecznej Chelsea za niemal dwukrotnie większe pieniądze (15 mln. funtów - przyp.red.).

Prawi napastnicy: największy sukces transferowy Allardyce'a: Kevin Davies. Rosły napastnik trzecioligowego Chesterfield błysnął w spotkaniach Pucharu Anglii i trafił najpierw do Southampton, a następnie za kwotę 7,5 mln. funtów do Blackburn Rovers. Kiedy jednak w 2003 roku pojawiła się oferta Allardyce'a, piłkarz nie zastanawiał się długo i przeniósł na Reebok Stadium, gdzie spędził praktycznie resztę swej kariery. Imponujący formą gracz zaliczał się do najlepszych strzelców, awansując nawet do reprezentacji Anglii. Żywa legenda klubu Bolton Wanderers.

Nie wszystkie ruchy Allardyce'a okazały się jednak udane. Oto dziesiątka graczy, tworzących grono największych „niewypałów":

10. Chris Armstrong - były napastnik Crystal Palace i Tottenhamu trafił do drużyny w 2002 roku za kwotę 4,5 mln. funtów. Trapiące go kontuzje spowodowały jednak, iż w ciągu sezonu zagrał tylko raz, w przegranym na własnym boisku pojedynku Pucharu Ligi z Bury FC. Opuścił drużynę z zerowym kontem bramkowym.

9. Andy Campbell - trafił do drużyny tuż przed Kevinem Daviesem. Reprezentant Anglii U-21 został wypożyczony z FC Middlesbrough, lecz nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Po rozegraniu sześciu spotkań, w tym trzech w wyjściowym składzie, wrócił na Teesside. Również bez zdobytej bramki.

8. Oscar Perez - sprowadzenie z drużyny hiszpańskiego trzecioligowca Cordoba CF nieznanego pomocnika od początku rodziło wątpliwości. Obawy się potwierdziły. Perez ani razu nie zaistniał na ligowych boiskach.

7. Fabrice Fernandes - francuski pomocnik pojawił się w styczniu 2006 roku, lecz rozgłos zyskał dzięki... prowadzonemu przez Quest-Lord Stevens' śledztwu w sprawie nieprawidłowości przy przeprowadzaniu transferów.

6. David Thompson - pomocnik Liverpoolu znajdował się od dawna w kręgu zainteresowań Allardyce'a i trafił do drużyny w styczniu 2006 roku, kiedy startowano do walki o awans do Champions League. Piłkarz stracił jednak kompletnie formę i nic w Boltonie nie pokazał.

5. Blessing Kaku - epizodyczny reprezentant Nigerii znalazł się w drużynie latem 2004 roku. Po zaliczeniu trzech występów, równie szybko zniknął.

4. Gerald Cid - tuż po jego sprowadzeniu, Allardyce opuścił Bolton, zostawiając Francuza pod opieką następcy, Sammy'ego Lee. Obrońca kompletnie nie radził sobie w angielskich realiach, szybko więc trafił na ławkę a potem do rezerw. Zniknął niezauważalnie.

3. Akin Bulent - zasłynął jedynie bójką z Bernardem Mendy podczas jednego z treningów. Na boisku nie pokazał za to nic. Allardyce określił pobyt tureckiego pomocnika mianem „gigantycznego nieporozumienia".

2. Ibrahim Ba - napastnik o ogromnych referencjach trafił do drużyny w 2003 roku, wypożyczony z AC Milan. Okazał się nabytkiem niewartym wykładanych za niego pieniędzy. Rozegrał zaledwie 16 spotkań, w większości w roli rezerwowego. Urodzony w Senegalu reprezentant Francji nie zapisał się na listach strzelców i dość szybko opuścił Reebook Stadium. Do plusów zaliczano za to jego krótkie, dwuliterowe nazwisko, wyraźnie obniżające koszty jego nadruku na klubowych trykotach.

1. Miał być supergwiazdą, okazał się superniewypałem. Brazylijski napastnik Mario Jardel strzelał bramki jak na zawołanie dla Sportingu Lizbona i reprezentacji swego kraju. Pasmo sukcesów przerwała jednak poważna kontuzja kolana. Kilka miesięcy później Allardyce zaproponował mu kontrakt, umożliwiający odbudowę wysokiej formy. Jardel na Wyspach nie przypominał jednak gracza, jeszcze niedawno uznawanego za wybitny talent. Zagubiony, nie pojmujący angielskiej filozofii gry okazał się kompletnie bezużyteczny, odstając dodatkowo pod względem przygotowania fizycznego. Szybko za to dorobił się złośliwych przezwisk, z których najłagodniejsze brzmiało "Żyrafa". Rozegrał cztery mecze, ani razu nie trafiając do celu.

Musisz być zalogowany aby móc dodawać komentarze.

Tabela Championship

LpDrużynaMP
1 Middlesbrough 3 7
2 Leeds 2 6
3 Aston Villa 2 6
4 Swansea City 2 6
... ... ... ...
7 Bolton 2 4

Sonda

Czy w obecnym sezonie drużynę Boltonu będzie stać na coś więcej, niż tylko obronę przed spadkiem?

Reklama VIP

Pogoda w Boltonie

Zdjęcie tygodnia

F914a22c4ca2c14fe0c3ae8532f049b8

Bramka na 2:0 Josha Magennisa (w tle w białym trykocie) postawiła Bolton w komfortowej sytuacji w spotkaniu z Bristol City. Goście jednak nie poddali się i potrafili doprowadzić do remisu 2:2 (fot. bristolpost.co.uk).

Shoutbox

Podziel się swoją opinią.....

Polo (24 lipca o 12:42):

Bardzo przepraszamy, ale ze względu na awarię panelu administracyjnego (jest w naprawie) wszelkie wiadomości bieżące będą dostępne jedynie na stronie głównej bolton-wanderers.pl w dziale shoutbox

Polo (24 lipca o 12:34):

Bolton walczy o kolejne wzmocnienia Przygotowująca się do sezonu ekipa Boltonu nie ustaje w walce nad wzmocnieniami. O krok od dołączenia do drużyny managera Phila Parkinsona znajdują się stoper Jack Hobbs oraz lewy obrońca m.in. Stoke City i FC Sunderland, 30-letni Marc Wilson. Trwają też prace nad kupnem napastnika Bradford City, 25-letniego Charliego Wyke. Do kompletu trzeba też dołączyć dobrze spisującego się w kontrolnym spotkaniu z hiszpańską Gironą (0:0) pomocnika Gary’ego O’Neila. Wszyscy wymienieni gracze, oprócz wycenianego na około milion funtów Wyke’a, byliby do pozyskania za darmo. Umilkły za to komentarze na temat dołączenia do drużyny trenującego ze składem doświadczonego Stephena Irelanda. - Mimo całego szacunku dla jego klasy, nam potrzebni są zawodnicy w pełni zdrowi. Tymczasem Stephena wciąż nękają drobne kontuzje - powiedział Parkinson. Coach The Trotters wciąż oczekuje potwierdzenia szumnych obietnic prezesa Kena Andersona na temat finansowego wsparcia, otwierającego szansę kupna graczy za gotówkę. - Nawet jeśli to nastąpi, wciąż będziemy spełniać rolę „ubogiego kuzyna“. Nie stać nas bowiem na spektakularne zakupy. Opanowany przez finansowych krezusów rynek poważnie zawęża nasze możliwości - wyznał Parkinson. Tymczasem nie zważając na sytuację, drużyna Boltonu sumiennie przygotowuje się do dzisiejszego spotkania kontrolnego z szóstoligowym Guiseley FC.

okti (10 lipca o 17:05):

Paweł Olkowski podpisał 2 letni kontrakt z Boltonem! Co myślicie o tym transferze? Pozdro

beastie15 (15 maja o 22:21):

RIP Jlloyd Samuel (*)

beastie15 (6 maja o 16:20):

Ale fuks z tym utzymaniem, ale szczerze mowiac nie nalezalo nam sie.Teraz czas na ruchy inwestorskie, bo bez tego nie mamy szans w przyszlym sezonie.podziekowanie dla prezesa za ogarniecie tego bałaganu w ostatnich dwóch sezonach.

Polo (17 kwietnia o 13:04):

Parky chyba za bardzo miesza obrońcami. Potrzebne są konkretne wzmocnienia, by ten proceder ukrócić

okti (15 kwietnia o 12:20):

jak mozna spierdzielic wynik z 0-1 na 2-1 a w koncowym rezultacie 2-2 :( typowy Bolton ....

Polo (1 lutego o 12:08):

wstawię w pierwszej wolnej chwili

Polo (1 lutego o 11:27):

o, dzięki, tego nie wyłowiłem

beastie15 (1 lutego o 10:24):

Nie wiem czy bylo https://lionofviennasuite.sbnation.com/2018/1/5/16853428/bolton-wanderers-johan-elmander-retires-from-football

Polo (7 listopada o 17:05):

zapraszam do "ożywienia" serwisu :) Piszcie, komentujcie, obiecuję, że nie będę się wtrącał (y) Pozdrawiamy wszystkich fanów The Trotters w kraju i za granicą (y)

Roberts (13 sierpnia o 17:12):

Mamy pierwszy punkt w nowym sezonie :)

Polo (7 sierpnia o 12:36):

zagraliśmy całkiem dobrze, zawiniła fatalna pierwsza połowa... Ale potencjał jest, więc nie ma się co dołować :)

Roberts (6 sierpnia o 23:30):

Tak swoją drogą, to sześć tygodni bez Sammy'ego Ameobi. Fatalne wieści.

Roberts (6 sierpnia o 22:00):

Witajcie, witajcie. Oglądaliście dzisiaj naszych? Ależ szkoda tego mecz, ale walczymy, bo widać, że nie stoimy na straconej pozycji.

okti (19 kwietnia o 20:22):

ja ogladalem z reszta w tym sezonie bylem osobicie na meczu z Nottigham ale po tym co zobaczylem juz przestalem chodzic szkoda nerwow, za to w tv ogladalem mecze z Preston, nokaut z Bristol oraz z Boro. Jak bylo 1-1 bylem przekonany ze stracimy gola w ostatnich minutach czemu ? poniewaz jestesmy w tym najlepsi od jakiegos czasu :O

Polo (19 kwietnia o 9:26):

ja nie, byłem w pracy...

Seth3 (16 kwietnia o 20:49):

Oglądał ktoś meczyk?

okti (15 kwietnia o 19:10):

Jutrzejszy mecz z Boro transmitowany bedzie w Eleven Sports

okti (17 marca o 20:39):

Moim zdaniem juz nie mamy szans zreszta nikt chyba nie wierzy ze wygramy wiekszosc meczy chociaz 6 conajmniej z rzedu przy korzystnych dla nas rezultatach w tych 9 ostatnich meczach moim zdaniem przesadzilo to spotkanie z preston :( powiem tak szkoda ale moze lepiej zrobic krok w tyl i potem dwa do przodu niz z roku na rok robic ciagle kroki w tyl i w tyl lepsze league one niz league 2. Nie mam pretensji do Lennona ze klub gral tak jak gral bo przyklad Celticu pokazal ze Lennon potrafi cos zrobic jesli ma w miare przyzwoity budzet na swoja wizje zespolu a tu nawet Guardiola by nic nie zrobil z takimi pilkarzami jak Madine czy Heskey :( dac szanse młodzieżya owa mlodziez mamy na przyzwoitym poziomie :D do tego paru grajkow z doswiadczeniem i za rok musimy ponownie znalezc sie w championship :D atak bym budowal na fundamencie Clough - Clayton jesli kontuzje beda ich omijac to ten duet gwarantuje nam ponad 15 bramek na glowe na poziomie trzeciej ligi a nawet drugiej :D Bolton til a die !

Shoutbox odświeża się automatycznie co 60 sekund i wyświetla 20 najnowszych wpisów.

Aby korzystać z shoutboxa musisz być zalogowany.

Reklama

Banner Bolton-Wanderers.pl

Banner

Kod do wklejenia na stronie:

    <a href="http://bolton-wanderers.pl/">
    <img src="http://bolton-wanderers.pl/reklama/banner.jpg"
    alt="Banner Bolton-Wanderers.pl"/></a>

Button Bolton-Wanderers.pl

Button

Kod do wklejenia na stronie:

    <a href="http://bolton-wanderers.pl/">
    <img src="http://bolton-wanderers.pl/reklama/button.gif"
    alt="Button Bolton-Wanderers.pl"/></a>

Reklama